Zawody z przyszłością

Zawody z przyszłością

Bezrobocie wśród młodych osób jest dużym problemem w całej Europie. Nie omija ono również absolwentów – ukończenie studiów już od dawna nie daje gwarancji zatrudnienia. Przyczyną tego często jest wybieranie przez młodych ludzi kierunków studiów, które nie dają kompetencji niezbędnych na rynku pracy. Jakie zatem kierunki warto wybierać, aby nie dołączyć do grona osób bezrobotnych?

Z rynku pracy dochodzą pełne sprzeczności informacje: pracodawcy nie mogą znaleźć pracowników i mówi się o rynku kandydata, a jednocześnie bezrobocie wśród młodych ludzi z wyższym wykształceniem wciąż jest spore. W czym zatem tkwi problem? Przede wszystkim młodzi ludzie wybierają często kierunki studiów, które nie pokrywają się z potrzebami rynku pracy. Raport Bilans Kapitału Ludzkiego za lata 2010-2014 pokazuje, że aż 75% pracodawców miało problem ze znalezieniem odpowiednich kandydatów. Wskazywano, że młodym ludziom brakuje również kompetencji pozazawodowych, takich jak samodzielność, komunikatywność, zdolności interpersonalne, umiejętność zarządzania czasem, podejmowania decyzji itp. Kolejnym czynnikiem wpływającym na duże bezrobocie wśród absolwentów jest popularność studiów. W Polsce na studia idzie aż 40% maturzystów, a wg danych GUS w roku 2014/2015 udział osób studiujących w całej populacji osób w wieku 19-24 lat wyniósł 48% (dla porównania w roku akademickim 1990/1991 współczynnik ten wynosił 12,9%).
Co zatem warto studiować, żeby wyróżnić się na tle konkurencji i zdobyć pracę, która daje dobre perspektywy kariery? W zmieniającej się dynamicznie rzeczywistości gospodarczej trudno prognozować jednoznacznie, jakie zawody będą na topie za 10-15 lat, ale pewne trendy można przewidzieć.

Pożądani absolwenci kierunków ścisłych
Według opracowania „Szkoły wyższe i ich finanse. 2014” (GUS), największa liczba absolwentów ukończyła kierunki ekonomiczne i administracyjne (23,2%), pedagogiczne (12,8%) i społeczne (10,3%), podczas gdy największe zapotrzebowanie na rynku pracy jest na absolwentów kierunków ścisłych, którzy w opracowaniu uplasowali się dopiero na dalszych miejscach: kierunki inżynieryjno-techniczne – 7%, architektura i budownictwo – 4,5%, kierunki informatyczne – 3%, matematyka i statystyka – 1,1%. Trudno się zatem dziwić, że tak wielu absolwentów nie może znaleźć pracy w zawodzie.
Warto więc studiować kierunki ścisłe, w tym niepopularną matematykę, której absolwenci często pracują w bardzo dobrze opłacanych zawodach, takich jak aktuariusz, specjalista ds. kontroli ruchu lotniczego itp.

Informatyk na wagę złota
Już dziś szacuje się, że w Polsce brakuje około 50 tys. informatyków, a luka ta będzie się jeszcze powiększać, ponieważ osoby z takim wykształceniem potrzebne są właściwie w każdej branży, a przez kilka najbliższych lat studia będą kończyć roczniki z niżu demograficznego, czyli liczba absolwentów będzie mniejsza.
Informatyk to bardzo pojemne określenie, mieszczące w sobie specjalistów o bardzo różnych umiejętnościach i wiedzy. Wśród najbardziej poszukiwanych specjalistów w tej branży pracodawcy wymieniają: programistów (szczególnie znających języki C, C++, C#, Phyton, Java), testerów oprogramowania, specjalistów ds. rozwoju aplikacji, specjalistów z zakresu usług sieciowych, specjalistów z zakresu technologii mobilnych, administratorów baz danych, specjalistów ds. bezpieczeństwa, czy analityki. Dobry informatyk na pewno nie będzie narzekał na brak propozycji zawodowych, a także na zarobki.

Kierunki inżynieryjne
Inżynierowie to kolejna grupa zawodowa, która jeszcze wiele lat nie będzie miała problemu ze znalezieniem pracy. Coraz bardziej zaawansowane inwestycje budowlane, drogowe czy energetyczne, a także rozwój branży motoryzacyjnej powodują, że inżynierowie o specjalizacjach mechanicznych, elektrycznych i lądowych są ciągle poszukiwani przez pracodawców.
Pojawiają się też nowe kierunki w odpowiedzi na potrzeby rynku, np.: mikroelektronika (niezbędna w firmach produkujących aparaturę medyczną czy elektronikę samochodową), inżynieria nowoczesnych materiałów (absolwentów chętnie zatrudnią laboratoria badawcze, przemysł biotechnologiczny i chemiczny) czy teleinformatyka (specjalistów w tej dziedzinie potrzebują operatorzy sieci komórkowych, dostawcy usług internetowych itp.). Kierunkami, które będą zyskiwały na znaczeniu, są też biotechnologia czy nanotechnologia.

Kierunki ekonomiczne
W Polsce dynamicznie rozwija się sektor usług  dla biznesu, a nowe centra outsourcingowe powstają jak grzyby po deszczu. Obsługują one coraz więcej skomplikowanych operacji finansowych, co pociąga za sobą konieczność zatrudniania absolwentów kierunków finansowych i bankowości . Centra konkurują w walce o kandydatów z działami finansowymi firm i tradycyjnymi bankami, a także z zakładami produkcyjnymi, co przekłada się na wysokość wynagrodzeń pracowników.
Najbardziej poszukiwani są: analitycy finansowi i ekonomiczni, kontrolerzy finansowi, księgowi, a także specjaliści ds. bankowości detalicznej, doradcy klientów korporacyjnych czy analitycy ryzyka w bankowości. Popularnym kierunkiem studiów jest również marketing – warto jednak poszerzyć umiejętności o e-commerce, on-line marketing albo analitykę Big Data, bo takich specjalistów poszukują pracodawcy.

Logistyka i transport
To branża, która również cały czas się rozwija. Firmy szukają sposobów na optymalizację procesów i oszczędności związane z planowaniem łańcucha dostaw, dlatego chętnie zatrudniają specjalistów z zakresu transportu, spedycji i logistyki (TSL). Osoby potrafiące planować i optymalizować procesy, a także mające dobrze rozwinięte umiejętności analityczne świetnie odnajdą się w tym zawodzie, który daje dobre perspektywy finansowe.

Co z humanistami?
Nie każdy ma predyspozycje do studiowania kierunków ścisłych, ale nie oznacza to, że humaniści są skazani na bezrobocie, albo nisko płatne prace. Muszą jednak uważniej dobierać kierunek studiów, a także zdobywać uzupełniające kompetencje.
Wśród absolwentów kierunków humanistycznych najłatwiej znajdą pracę językowcy, szczególnie ci, którzy znają rzadsze języki (np. węgierski, języki skandynawskie czy azjatyckie). Osoby takie są chętnie zatrudniane w centrach usług biznesowych, obsługujących klientów z całego świata. Oczywiście sama znajomość języków zwykle nie wystarcza, ale o nauczenie pozostałych umiejętności potrzebnych na danym stanowisku zadbają już sami pracodawcy. Strzałem w dziesiątkę może być sinologia (do tej pory niszowa), szczególnie w połączeniu ze specjalizacją dyplomatyczną lub biznesową – tacy specjaliści będą dla wielu firm na wagę złota.
Dobre perspektywy dają kierunki łączące technologię z naukami biologicznymi. Ten z pozoru futurystyczny trend jest coraz bardziej powszechny w naszym życiu a bioetyka lub kognitywistyka, łączące nauki humanistyczne z przyrodniczymi, dają ciekawe możliwości zawodowe.
Dobrym kierunkiem dla humanistów są też zawody związane z opieką nad osobami starszymi czy aktywizacją takich osób, a także z organizacją imprez czy marketingiem treści.

Kierunek studiów nie jest najważniejszy
Warto zauważyć, że poza bardzo specjalistycznymi zawodami, kierunek studiów nie decyduje o możliwości zrobienia kariery. Na znaczeniu zyskują dodatkowe kompetencje, jak chociażby bardzo dobra znajomość języków obcych, a także cechy takie jak: kreatywność, zmysł analityczny, empatia, umiejętność syntezy dużej ilości danych, myślenie zadaniowe czy umiejętność pracy w zespole. Bardzo perspektywiczne jest łączenie pozornie odległych kierunków studiów, jak np.  prawo i medycyna czy sprzedaż i IT. Niezależnie od wyboru kierunku studiów, warto pamiętać o uzupełnianiu pozyskanej wiedzy, kompetencjami miękkimi, bo to daje przewagę na rynku pracy.
Julia Bojanowska